O nas
Rodzinna, rzemieślnicza wytwórnia swojskich wędlin z Podlasia — wędzonych prawdziwym dymem olchowym.
Sadowscy — wędliny tradycyjne
Jesteśmy prawdziwą mikrofirmą rodzinną — wytwórcą rzemieślniczym swojskich wędlin: zdrowych, naturalnych, aromatycznie przyprawionych, wędzonych w wędzarni prawdziwym dymem olchowym. Wytwarzamy je od kilkunastu lat na Podlasiu, w Sokółce, z najlepszej jakości mięsa i według tradycyjnych przepisów.
Mięso do wyrobu wędlin pochodzi wyłącznie od polskich dostawców. Przy produkcji nie używamy polepszaczy smaku, sztucznych aromatów i barwników, białek, substancji mięso-zastępczych ani polepszających wiązanie wody. Stosujemy tylko naturalne przyprawy, sól i peklosól.
W 2021 roku, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów, uruchomiliśmy firmowy sklep internetowy wedliny.net, w którym oferujemy wyłącznie wyroby własne najwyższej jakości.
Gdzie nas znaleźć
Masarnia i wędzarnia
„SADROL" Jan Sadowski
ul. C.K. Norwida 8
16-100 Sokółka
Nieopodal Puszczy Knyszyńskiej, w północnej części Niziny Podlaskiej, u źródeł rzeki Sokołdy.
Zobacz na mapie →W mediach
Tradycyjne wędliny prosto z Podlasia
Naturalnie wędzona wędlina brudzi rękę, nie błyszczy i nie jest „gumowata".— Jan Sadowski, właściciel Wędlin Tradycyjnych
Zdrowe, aromatycznie przyprawione, wędzone dymem olchowym. Wykonane z najlepszej jakości mięsa, według tradycyjnych staropolskich receptur. Bez dodatku polepszaczy i barwników. Do tego wytwarzane u nas — na Podlasiu.
Rośnie świadomość konsumencka. Robiąc zakupy, czytamy etykiety i analizujemy skład produktu. Coraz rzadziej decydujemy się na kupno czegoś, co zawiera glutaminian czy sztuczne barwniki.
— Do produkcji naszych wędlin nie używamy polepszaczy smaku, sztucznych aromatów i barwników, białek, substancji mięso-zastępczych i polepszających wiązanie wody, ani bardzo szkodliwego preparatu dymu wędzarniczego. Stosujemy tylko naturalne przyprawy, zioła, sól i w minimalnej ilości saletrę (jest to konieczne, aby w gotowym wyrobie nie rozwijał się jad kiełbasiany) — mówi Jan Sadowski, technik, technolog mięsa, właściciel sklepów Sadowscy Wędliny Tradycyjne.
A jak powstają te mięsne rarytasy? Produkcja zaczyna się od wyboru odpowiedniego mięsa. Jak twierdzi pan Jan, żeby zrobić coś dobrego, trzeba mieć dobry surowiec — mięso nie może być zaparzone ani zakrwawione i musi mieć odpowiednie pH.
— Kupujemy gotowe półtusze ze sprawdzonego źródła. Następnie sami je rozbieramy i porcjujemy. Nie ma mowy o kupnie gotowego mięsa. Nasze ma być dobre, porządne i przede wszystkim polskie — wyjaśnia pan Jan.
Choć wędliny Sadowskich sprzedawane są tylko w dwóch firmowych sklepach na Podlasiu, to „jeżdżą" po całej Polsce, a nawet Europie.
A jak „na oko" odróżnić wędlinę przygotowaną metodą tradycyjną od tej „sztucznej"?
— Naturalnie wędzona wędlina brudzi rękę, nie błyszczy i nie jest „gumowata", natomiast „sztuczna" jest pięknie błyszcząca i… nic poza tym. Jej smak pozostawia wiele do życzenia — wyjaśnia właściciel Wędlin Tradycyjnych.
W ofercie sklepów są wędliny wędzone oraz wędzono-parzone — delikatniejsze, polecane np. dla dzieci — a także wędliny długo dojrzewające. Do wyboru są szynki, polędwice, balerony, salcesony, kiełbasy (palcówka, biała, tradycyjna), rolady wieprzowe, golonki, boczek, kaszanka i pasztetowa.
— Przyrządzamy też kiełbasę wołową oraz udziec wołowy wędzony — to takie nasze „rarytasy". Dodatkowo przygotowujemy specjalne stoły wiejskie na wesela i inne uroczystości — mówi Jan Sadowski.
U Sadowskich można kupić również surowe mięso wieprzowe oraz wołowinę, jagnięcinę i cielęcinę (na zamówienie). Tak jak wyroby gotowe, mięsa te są bez żadnych polepszaczy — w pełni naturalne.
— W ofercie posiadamy najwyższej klasy mięso wołowe pochodzące z naszych terenów, a dokładniej z Sokólszczyzny — dodaje właściciel Wędlin Tradycyjnych.
Warto dodać, że zakład Sadowskich ma wdrożony system HACCP, który zapewnia bezpieczeństwo zdrowotne żywności na wszystkich etapach produkcji i obrotu.